
Poniedziałek-Dzień 15: Mój kubek się przelał. (Obfitość)
Och, mój Panie, czy mogę się z tym utożsamić! Wiem, że wszystko, czego potrzebujemy i czego pragnie nasze serce, jest nam zapewnione. Zasoby, które są dostępne nie tylko w sensie fizycznym, ale wszystkie elementy, które mogą wspierać nasze życie i nasze dobre samopoczucie, są po to, abyśmy o nie prosili i manifestowali. Widziałem tę pracę w swoim własnym życiu, a także w życiu członków rodziny i przyjaciół. Mój kielich przepełniony jest pełnym miłości oddaniem, łaską, miłosierdziem, współczuciem, ochroną, przewodnictwem i boskością esencji mojej duszy jako korzyścią płynącą z mojego związku z “Wielkim Duchem”.
Och, jakiż to wspaniały dar mieć poczucie bezpieczeństwa, że są dostępne dla nas podmioty działające w naszym imieniu nawet wtedy, gdy nie jesteśmy świadomi, że jesteśmy pod opieką, kochani i chronieni. Kiedy wkraczamy w tę wewnętrzną wiedzę i poczucie obfitości w naszym życiu, żyjemy inaczej i reagujemy na życie z perspektywy, która zaszczepia poczucie spokoju i łatwości. Nie musimy radzić sobie sami ze wszystkimi życiowymi wyzwaniami. Nie musimy znać wszystkich odpowiedzi ani martwić się o to, “gdzie przychodzi nasza pomoc”! Jest zawsze obecna i dostępna. Możemy przejść przez rytuał modlitwy o to, czego potrzebujemy, lub możemy po prostu otworzyć się na relację, która jest jeszcze głębsza, gdy po prostu pozostajemy w rozmowie z “Bogiem-Wielkim Duchem” i przechodzimy przez nasze doświadczenia życiowe ramię w ramię ze “Źródłem, z którego pochodzimy”.
Możemy zdecydować się na życie w “obfitości”, musimy tylko dojść do zrozumienia, jakiego rodzaju “obfitości” chcemy doświadczyć w naszym życiu. Czy chodzi o obfitość bogactwa materialnego? Czy chodzi o obfitość miłości i szacunku dla tego, kim jesteśmy? Czy chodzi o obfitość możliwości, aby służyć ludzkości dzięki naszym darom i talentom. Czy chodzi o obfitość możliwości wzrastania i rozwoju we wszystkich dziedzinach naszego życia – umysłu, ciała, świątyni i ducha!
Leave a comment